Historia nocnych czuwań

Nasza wspólnota czerpie swoje źródło z troski o małżeństwa. Wraz z osobami z poznańskiej wspólnoty trudnych małżeństw „Sychar” spotkaliśmy się w dwa razy w Naszych domach w celu rozeznania, co jeszcze można zrobić dla małżeństw. Trzeci raz spotkaliśmy się u Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie 13.05.2017r. Nie zdawaliśmy sobie sprawy wcześniej, że to setną rocznica objawień fatimskich. Kazanie na Mszy Św. Ks. Piotr Gałązka wygłosił nam na temat objawień fatimskich a Ks. Stefan Amielawski powiedział konferencję o kapłaństwie świeckich. Te dwa tematy bardzo do siebie pasowały. Postanowiliśmy spotykać się na nabożeństwach pierwszych sobót. Po roku powstała inicjatywa, aby zorganizować Jerycho Różańcowe w intencji skruszenia murów zła w małżeństwach i rodzinach. Baliśmy się, że nie damy rady zebrać tak wielu osób potrzebnych do tej modlitwy, dlatego postanowiliśmy zacząć od nocnego czuwania na Różańcu, aby było już dwanaście godzin mniej.

Pierwsze nocne czuwanie na Różańcu odbyło się 06/07.10.18 u Misjonarzy Świętej Rodziny w Bąblinie, jako rozpoczęcie Jerycha Różańcowego w intencji skruszenia murów zła w małżeństwach i rodzinach, gdzie bez przerwy odmawialiśmy Różaniec. Choć było takie przypuszczenie, że w Jerychu wezmą udział jedynie członkowie naszej wspólnoty i najbliżsi znajomi, to do modlitwy przyłączyli się ludzie z całej Polski i kilku zakątków świata. Bez Bożego błogosławieństwa i opieki Maryi to by się nie zadziało! Przystępując do modlitwy zapomnieliśmy zrobić podział na godziny i większość osób modliła się całą noc. Byliśmy zaskoczeni, że tak trudne dzieło dało ogromną radość i poczucie szczególnej wspólnoty.

Maryja dała nam odpowiedź na pytanie, co jeszcze można zrobić dla małżeństw – odmawiać dużo Różańca!

Wielu z nas pierwszy raz w życiu posmakowało Bożej radości, czuliśmy się spełnieni w tym, że dla Boga wyszliśmy poza komfort swojego życia i wspierając się nawzajem pod opieką Maryi, zwyciężyliśmy sami siebie. Po tym pierwszym, tak pozytywnym doświadczeniu pojawiło się ogromne pragnienie kolejnych nocnych czuwań: w grudniu modliliśmy się w intencji kapłanów, w marcu w intencji naszych dzieci i młodzieży. W maju Misjonarze Świętej Rodziny poprosili nas, aby zorganizować nocne czuwanie w Górce Klasztornej, gdzie do modlitwy przyłączyli się mieszkańcy tamtych okolic. Oni zgłosili, że chcą modlić się nadal, ale u siebie i tak powstała inicjatywa, aby nocne czuwania organizować w innych parafiach. W lipcu 2019 roku zostały zorganizowane nocne czuwania w siedmiu parafiach. Matka Boża pokazała nam, że chce takich modlitw w całej Polsce i obecnie są one kontynuowane w kilkudziesięciu miejscach. W lipcu 2021 Matka Boża wysyła nas na Ukrainę. Modlimy się w Łucku, Lwowie, Kijowie i Berdyczowie. Chwała Panu!

Podobne wpisy

  • Świadectwo Piotra

    Świadectwo Piotra Zawsze miałem pozytywne nastawienie do kapłanów, ale nie byłem z nimi w bliskich relacjach. Mile wspominam spotkania z Księdzem Romanem, kiedy śpiewałem w kościelnym chórze.Moja wiara upadła, kiedy zacząłem chodzić do gimnazjum. Coraz rzadziej uczestniczyłem we Mszy Św. Zdarzało się, że wychodziłem w niedzielę do południa z domu, postałem na rynku lub pochodziłem…

  • Świadectwo Marcina

    Przed rozpadem małżeństwa ja chodziłem do kościoła, bo chodziłem, żona nie chodziła. Miałem dużo złości do teściów o ich wtrącanie się. Ze strony żony czułem obojętność, za którą obwiniałem teściów. Współżyliśmy przed ślubem i pojawiło się dziecko. Po ślubie było źle i dziś wiem, że tak było, bo w naszym małżeństwie nie było Boga. Ja…

  • O nas

    Jesteśmy wiernymi Kościoła Rzymskokatolickiego,osobami, które dostąpiły łaski nawrócenia i są za nią wdzięczne Bogu, gdyż mogą dzięki niej doświadczać już teraz zapowiedzi prawdziwego szczęścia. Przestaliśmy wojować z naszymi bliskimi a zaczęliśmy walczyć modlitwą ze złem po stronie Boga. Naszą bronią jest Różaniec a powołaniem troska o Kościół głównie przez modlitwę. Większość z nas zawierzyła się…

  • Świadectwo Błażeja

    Jak kryzys zbliżył mnie do Boga. Pochodzę z rodziny gdzie tradycje katolickie były przekazywane z pokolenia na pokolenie jednak z biegiem czasu stały się one tylko tradycjami a nie żywą wiarą. Dorastałem w domu gdzie ojciec uciekał od problemów w alkohol, a ja przejąłem rolę głowy rodziny i bohatera dla którego nie ma rzeczy nie…

  • Aktualności

    Zapraszamy do Salezjańskiego Domu Maryi Królowej Pokoju w Lubrzy na kolejne rekolekcje naszej wspólnoty w terminie 27-29.12.24. Rekolekcje rozpoczynają się w piątek obiadem o godzinie 13.00. Rekolekcje poprowadzi Ojciec Andrzej Finc SDB, bardzo maryjny kapłan. Cena za całe rekolekcje 330 zł od osoby dorosłej + dla Ojca co łaska, dzieci 0-2 lata gratis, 2-4 lata…

  • Świadectwo Agnieszki

    Doświadczenie Boga w moim życiu! Marzec 2017 r. Małżeństwo na krawędzi! 18 lat razem! Sąd! Choroba alkoholowa męża! Lata zmagań i walki o męża, rodzinę, siebie…oraz trwania na modlitwie! Wzrastanie … Upadanie… Przepaść duchowa między mną a mężem… Wszelkie formy ratowania małżeństwa wykorzystane… co dalej?! …ten sam marzec… decyzja o wzięciu udziału w EDK( Ekstremalna…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *